"Po pierwsze nie ulega wątpliwości, że jest to tragedia i życze powrotu do zdrowia, po drugie wkurza mnie to co gadają w telewizji "zła nawierzchnia, złe znaki, zła pogoda...itp". Miałem okazje poznać tego jegomościa jeszcze jak mieszkał na ursynowie z tatusiem który robił synkowi drogie prezenty i synalek był namądrzejszy i najlepszy co udawadniał swoją nieodpowiedzialnością częstymi wypadkami np. na hondzie cbr 1000 prz prędkości 200 km/h też sie rozbił. Ten nieszczęsny zakręt znał jak własną kieszeń, bo tamtędy dojeżdzał do domu. Ciekawy jestem jak dalej potoczą się losy naszej gwiazdy pod względem odpowiedzialności karnej, czy znowu nasz wspaniały kraj udowodni raz jeszcze, że są równi i równiejsi."
Zgadzamy się z tą opinią, dlatego pzwoliliśmy sobie ją zamieścić. (29-02-2008)
nasz adres: estt@wp.pl